Piątek trzynastego nie taki straszny...
(WG - dobreinwestycje.com Sobota 14.03.2009 19:27)
Można powiedzieć "nihil novi" - bo pozornie nic nowego na rynkach się nie działo. Jedna z ciekawszych niespodzianek to mocne odbicie naszej rodzimej waluty i załamka "franka", ale po obniżeniu stóp w Szwajcarii nie było innej opcji jak umocnienie złotego (przypomnienie: 12-03-2009 Centralny bank Szwajcarii zdecydował się obniżyć stopy procentowe o 25 pkt. bazowych. Oprócz decyzji Szwajcarów impulsem dla złotego były, m.in. pozytywne dane z amerykańskiego rynku gdyż sprzedaż detaliczna spadła, ale mniej od prognoz i to dało kopa złotemu).
KGHM dalej w korekcie spadkowej -1,39%, czyli spodziewana realizacja zysków nadal trwa, PKOBP kolejny dzień do przodu +0,67%. A złoto?, w piątek skupiłem sie na walutach i kursie złota, aby certyfikaty RCGLDAOPEN rosły muszą być spełnione przynajmniej dwa warunki, po pierwsze musi rosnąć na giełdach sama cena złota (to oczywiste), po drugie dobrze by było aby dolar również sie umacniał w stosunku do naszej waluty i wtedy można w pełni cieszyć sie zyskami.
oniec tygodnia był "dziwny" bo dolar tracił, giełdy w USA lekko na plusach, a złoto jakby nie patrząc szło swoim torem w górę. Niestety mimo iż na zakończenie tygodnia w piątek wzrosło +0,54%, to RCGLDAOPEN stracił -2,14% ze względu na umacniającą się naszą walutę, ale jestem nadal dobrej myśli.
Złoty w górę, złoto w górę, nasza giełda lekko w dół.
(WG - dobreinwestycje.com Środa 12.03.2009 16:27)
Jeśli ktoś spekulował dalsze osłabienie złotego to sie zdziwił, a osoby które mają kredyty we frankach będą mogli (tej nocy) spokojnie zasnąć bo jak na godzinę 16:26 popularny "franek" spadł -4,42% i jego wartość w końcu spadła poniżej trzech złotych: 2,9860 zł!, EUR -1,39% 4,5390 zł, USD -1,43% 3.5540 zł, a funt który musi tracić po dodrukowaniu pieniędzy przez tamtejszy bank -1,66% i oscyluje w granicy 4,9050 zł.
Na naszej rodzimej giełdzie względna stabilizacja, po wzrostach mamy korektę spadkową aczkolwiek nie duża, WIG -0,29%, WIG20 -0,45% (patrz KGHM -1,82%). Za to z dzisiejszego dołka wyskoczył PKOBP który zyskał +1,60%.
Reasumując: analitycy zmieniają zdanie jak w kalejdoskopie, jedni twierdzą że WIG20 przebije nowe rekordy i dobije do ok. 1700 pkt., inni że to tylko kolejny przystanek ku przepaści w dół i komu tu wierzyć? - moim zdaniem ani tym, ani tym… mimo iż jestem optymistą ważne aby śledzić na bieżąco rynek, bo jak widać da się zarobić nawet wtedy gdy czarno widzą. Aktualnie interesują mnie nadal dwie spółki KGHM na której spodziewam sie korekty i chce znowu wejść na jakimś grubszym spadku, oraz dalej uparcie trzymam PKOBP który odrabia i bez stresu myślę że nasz jeden z największych banków poradzi sobie i da zarobić.
Z nowości kupiłem certyfikaty RCGLDAOPEN na złoto - będzie to inwestycja krótkoterminowa, RCGLDAOPEN zakończył dzień na plusie +2,93% (więcej informacji odnośnie tej inwestycji na APP Funds: Złoto jako short)
Hossa czy "odbicie zdechłego kota"?
(WG - dobreinwestycje.com Sobota 07.03.2009 19:40)
Kolor zielony na GPW i znowu wróciły rozmowy o hossie, oczywiście ciężko tutaj brać na poważnie powrót wielkiej hossy, oddzielmy fakty od fikcji - mamy długo oczekiwane odbicie - fakt, czy to oznacza już długofalowe wzrosty - raczej nie, wystarczy rzucić okiem na to co się dzieje na rynkach światowych i prędzej czy później Polskę, Chiny itp. opierające się kraje zareagują na bądź co bądź istniejący kryzys.
Osobiście cieszą mnie piątkowe wzrosty mojego ostatniego faworyta KGHM +3,99% (tygodniowy wzrost +23,78%) i doczekałem się cudu na PKOBP który zyskał +3,41% (tydzień: +10,5%), chociaż to i tak mały plus z tym co bank stracił w ostatnich miesiącach. Jedno jest pewne, za nami najlepszy wzrostowy tydzień w tym roku i miejmy nadzieje że jeszcze nie raz nasza rodzima giełda da nam dobrze zarobić.
Cytat tygodnia:
"Szukać inwestycji na lata? Jim Rogers, legendarny inwestor, ma jedną radę-znajdź farmerkę (lub farmera) i zwiąż się z nią (nim) na dłużej"
Jazda bez trzymanki na Wall Street, czyli sprawdzają się najczarniejsze scenariusze
(WG - dobreinwestycje.com Czwartek 05.03.2009 22:55)
Chyba już nikogo nie dziwią negatywne informacje zza oceanu, w końcu tam to się wszystko zaczęło i tam się skończy, pytanie brzmi kiedy?. Dzisiejszą sesją rządziły niepokonane niedźwiedzie i chwytem zapaśniczym powaliły byka do parteru - NASDAQ zaliczył -4% spadek, DOW JONES -4,09% a S&P500 aż -4,25%... czyli prawdziwy amerykański „rollercoaster” w dół.
Za to nasza rodzima giełda poradziła sobie względnie „dobrze” i WIG spadł tylko -0,76%, WIG20 -1,12%, a mWIG40 -0,12%. Wojowniczy KGHM na przekór wszystkiemu wzrósł +0,36% czyli ostatnie rekomendacje jak dotąd się sprawdzają że ów spółkę polubili inwestorzy i nadal daje zarobić. Za to nasze dwa największe banki pokazały że są mało odporne i kontynuują swój wyznaczony trend na południe, uszczuplając zyski dnia wcześniejszego: PKO BP -2,08%, PEKAO -2,88% w przeciwieństwie do BPH który zyskał +4,34%, ING +3,12% oraz MILLENNIUM +4,90%.
Jutro piątek - sesja powinna być spokojna, inwestorzy będą zmęczeni zawirowaniami tygodnia i bardziej pomyślą o zimnym piwku w pubie niż o walce z trendem. Osobiście liczę na kolejną dobrą passe miedziowego giganta, mimo iż pazerność przemawia za tym co pisze bo przecież spółka dała już nieźle zarobić ale ogólnie jestem optymistą. Martwią mnie tylko banki, głównie PKO BP bo zaryzykowałem minimalną stawkę i najwyraźniej czekam na cud.
Czas na wzrosty?
(WG - dobreinwestycje.com Środa 04.03.2009 16:45)
Każdy kto chce kupić akcje lub ma ich trochę w swoim portfelu zaczyna się zastanawiać czy to już ten czas aby wsiąść do pociągu. Ostatnio sporo czytamy mieszanych artykułów od masowej zagłady (paniki), wieszczenie bankructwa państwa po „czekoladowy” optymizm że już po bessie i znowu zaczniemy zarabiać krocie na akcjach. Prawda jest jak zwykle gdzieś po środku, realnie patrząc mamy spowolnienie gospodarcze, redukcja produkcji, zwolnienia pracowników, cięcia kosztów to są fakty do tego ten cały kryzys wywołany przez banki światowe. Dziś mamy długo oczekiwane odbicie np. KGHM +12,84%, przy czym KGHM w ostatnich trzech miesiącach zyskał +34,55%, więc jaki kryzys?, ale jest oczywiście druga strona medalu – banki, nasz rodzimy PKO BP dzisiaj +6,44% aczkolwiek stracił w ostatnich trzech miesiącach aż -41,21% czyli ma co odrabiać, ale czy odrobi? – moim zdaniem czeka nas spore odbicie, na razie wygląda to dość ciekawie bo po załamaniu rynku i negatywnych informacjach mamy chwilową stabilizacje.
Liczę na zielone kolory przynajmniej do końca tygodnia a co będzie dalej to jeden Bóg wie. Analitycy starają się wróżyć z fusów, ale nawet małe dziecko wie że fusy nie powiedzą nam co będzie za parę dni. Jeśli chcesz kupować akcje to możesz spokojnie inwestować, ale nie całe środki tylko max. 1/3 swojego kapitału, sytuacja dalej jest niepewna i jeszcze sporo informacji przed nami, moja strategia jest prosta „trzy po trzy”:
– lokaty (ochrona kapitału), aktualnie mamy bardzo dobre oferty aż do 8%, czyli zawsze to jakiś zysk,
– inwestowanie w złoto, srebro – z tym pierwszym będzie większy problem bo na dzień dzisiejszy trudno dostać sztabki nawet w bankach, podobno są zapisy i kolejki jak do lekarza specjalisty, ale zawsze możemy kupić złote monety np. na Allegro lub zwyczajnie w sklepach numizmatycznych,
– i w końcu trzecia część w akcje, najlepiej surowcowe jak miedz (ww. KGHM) lub certyfikaty złota, ropy.
Na lokacie można stracić
(money.pl 23.02.2009 13:25)
Najlepsze obecnie dostępne lokaty oferują banki: VW Bank Direct, Allianz Bank, Meritum Bank, Eurobank - wynika z rankingu lokat Money.pl. Co ciekawe, co trzecia oferowana lokata przynosi klientom w rzeczywistości straty zamiast zysków. Ranking Money.pl obejmuje ponad 300 depozytów 1, 3, 6, 12 i 24-miesięcznych, znajdujących się w ofercie 34 największych banków, które działają w Polsce. Dodatkowa jego wartością jest to, że pokazuje prawdziwy zysk z lokaty, czyli uwzględnia takie koszty, jak podatek Belki (19 proc. z zysku), inflację (3,1 proc. w skali roku) oraz inne opłaty pobierane przez bank. Money.pl obliczył, ile różne lokaty dają zysku w skali miesiąca - to najlepszy sposób na porównanie lokat o różnych terminach zapadalności. Najlepszą okazała się 12-miesięczna Lokata Plus w VW Bank Direct. Lokując na niej 10 tys. zł można uzyskać przeciętny zysk w skali miesiąca (po uwzględnieniu podatku Belki, inflacji oraz dodatkowych opłat) na poziomie 28,8 złotych.
(wykres przedstawia czysty zysk w skali miesiąca z wpłaconych tysiąca złotych)
Roczne oprocentowanie najbardziej zyskownych lokat:
VW Bank Direct - Lokata Plus - 8,10 proc.
VW Bank Direct - Lokata Plus - 8,05 proc.
Allianz Bank - Allianz Lokata - 7,70 proc.
Meritum Bank - Lokata Meritum Zysku w internecie - 7,50 proc.
Eurobank - Elastyczna lokata - 7,00 proc.
Rosną kontrakty na indeksy w USA; rząd pomoże bankom i motoryzacji
(PAP, ak/23.02.2009, godz. 13:03)
Rosną kontrakty na amerykańskie indeksy, co wskazuje, że Standard & Poor's 500 może odbić się po dwóch tygodniach spadków - podają maklerzy. Inwestorzy spekulują, że amerykański rząd może umocnić swoją kontrolę nad Citigroup Inc. Walory Citigroup zyskały podczas handlu w Niemczech 26 proc. Bank of America Corp. zyskał 8,7 proc. "Bank ma wystarczający kapitał, płynność i siłę finansową, aby przejść przez obecny kryzys o własnych siłach" - stwierdził prezes Bank of America Kenneth Lewis. Rzecznik banku Robert Stickler poinformował w niedzielę, że instytucja nie prowadzi rozmów z rządem w sprawie zwiększenia pakietu własnościowego. General Motors Corp., największy amerykański koncern motoryzacyjny, zyskał 9 proc.
Doradcy w Departamencie Skarbu USA podjęli działania w celu utworzenia puli kredytowej o wartości 40 mld USD dla GM i Chryslera w razie, gdyby te firmy potrzebowały gotówki - podaje "The Wall Street Journal" powołując się na anonimowe źródła zbliżone do sprawy. Exxon Mobil Corp. wzrósł o 1,4 proc. po rekomendacji analityków Deutsche Banku zalecającej inwestorom nabywanie akcji tej spółki.
Kontrakty na S&P 500 rosną o 1,9 proc. do 783,9 pkt. Futures na Dow Jones Industrial Average zyskują 1,6 proc. do 7.472 pkt, po spadku indeksu w piątek do najniższego poziomu od 6 lat. Nasdaq-100 Index futures rosną o 1,8 proc. do 1.193 pkt.
"Złoty umocni się do 3,75 za euro w ciągu 12 miesięcy"
(PAP, dd/ 23.02.2009, godz. 11:04)
Za rok euro będzie kosztowało 3,75 zł czyli o złotówkę mniej niż obecnie - szacuje skandynawski Bank Nordea. Portal Pulsu Biznesu przytacza w poniedziałek za agencją Bloomberg, wypowiedź Andreasa Svendsena z Nordei, który stwierdził, że zarówno złoty jak i czeska korona oraz forint, zyskają w ciągu 12 miesięcy, bo są niedowartościowane. W poniedziałek umacniają się wszystkie waluty regionu. W południe złoty zyskuje na wartości. Za euro płaci się 4,69 złotego, za dolara 3,65, a frank szwajcarski kosztuje 3,14 zł. W piątek średni kurs NBP w przypadku euro wyniósł 4,77 zł, dolara 3,78 zł, a franka szwajcarskiego 3,18 zł. Nordea to wiodąca grupa finansowa w Skandynawii. Działa w 19 krajach m.in. Danii, Szwecji i Niemczech. Ma 10 mln klientów, zarówno indywidualnych, firm i instytucji. Nordea oferuje bankowość detaliczną, korporacyjną, fundusze inwestycyjne oraz ubezpieczenia. Grupa działa również w Polsce w towarzystwie emerytalnym, ubezpieczeń na życie, ma również bank i towarzystwo leasingowe.
Złoty może dalej zyskiwać, na długu stabilizacja
(PAP, ak/ 23.02.2009, godz. 09:45)
Zdaniem analityków złoty może w poniedziałek wciąż zyskiwać, i znaleźć się w paśmie pomiędzy 4,60-4,65/euro. Na rynku papierów dłużnym oczekiwana jest stabilizacja ze względu na niepewność co do decyzji RPP w sprawie stóp procentowych.
"Po spadkach w ubiegłym tygodniu, dziś spodziewamy się odreagowania i umocnienia złotego w okolice 4.60-65/EUR. Oczekujemy, że decyzja banku centralnego Węgier o pozostawieniu stóp procentowych bez zmian zwiększy oczekiwania rynku na podobny ruch ze strony RPP, co powinno sprzyjać krajowej walucie" - napisali w porannym raporcie analitycy Banku BPH.
Na długu w poniedziałek konsolidacja, inwestorzy oczekują decyzji RPP.
"Spodziewamy się, że na rynku FI aktywność będzie ograniczona. Inwestorzy wyczekują na środową decyzję RPP w sprawie stóp procentowych. Bardzo duża niepewność, co do kolejnego ruchu ze strony Rady, nie sprzyja większym transakcjom na rynku polskich obligacji" - uważają analitycy Banku BPH.
W USA lepsze nastroje, bo Obama poda plan pomocy dla rynku nieruchomości
(PAP, dd/18.02.2009, godz. 14:19)
Rosną kontrakty na amerykańskie indeksy z powodu spekulacji, że plan dla gospodarki USA prezydenta Baracka Obamy mający na celu zahamowanie przejęć nieruchomości pomoże w ożywieniu gospodarki - podają maklerzy. W handlu przedsesyjnym zyskuje Citigroup Inc., który w ub. roku otrzymał od amerykańskiego rządu 45 mld USD wsparcia. Zwyżkują też walory banku JPMorgan Chase & Co. Koncern motoryzacyjny General Motors Corp., największa amerykańska firma produkująca auta, rośnie o ponad 4 proc. z powodu planów cięcia zatrudnienia.
Futures na S&P 500 Index zyskują 0,5 proc. do 789,7 pkt.
Dow Jones Industrial Average futures na plusie o 0,5 proc. wynoszą 7.541,0 pkt.
Nasdaq-100 Index futures rosną o 0,3 proc. do 1.186,0 pkt.
Obama ma w środę przedstawić plan o pomocy rynkowi nieruchomości, o wartości 50 mld USD.
"Rynek jest bardzo wrażliwy i chce usłyszeć konkretne plany. Wygląda na to, że Obama to zrozumiał i poda więcej szczegółów" - mówi Claudio Meiger, zarządzający Bank CIC Schweiz AG.
W środę seria danych makro.
O 14.30 zostanie podana informacja o liczbie rozpoczętych nowych budów i wydanych pozwoleniach na budowę w USA w styczniu.
O 15.15 inwestorzy poznają dane o produkcji przemysłu w styczniu.
Indeks WIG20 po ujemnym otwarciu zakończył sesję spadkiem ponad 7%
(ISB, tm/17.02.2009, godz. 17:43)
iIndeks największych spółek giełdowych, po ujemnym otwarciu i niewielkiej próbie odreagowania spadków w czasie sesji, ostatecznie zakończył wtorek na ponad 7-proc. minusie. Według analityków, spadki nastąpiły przy wysokich obrotach, co nie pozwala z optymizmem spoglądać na kolejne dni. "Warszawski parkiet od rana świecił na czerwono. Po wczorajszym zakończeniu handlu na dziennym minimum dziś nastąpiła kontynuacja trendu spadkowego" - poinformował analityk Beskidzkiego Domu Maklerskiego Łukasz Janus. Według niego, indeks blue chipów otworzył się na 1,66-proc. minusie. Zniżkowały także pozostałe europejskie parkiety. "Do porannych spadków w dużej mierze przyczyniły się zniżkujące kontrakty futures na S&P500 (ponad 2%), które od samego rana nie dawały zbyt dużych nadziei na wzrostową sesję w USA. Kolejny dzień osłabiała się także złotówka, która zbliżyła się do historycznego szczytu na poziomie 4,94 EUR/PLN" - czytamy w komentarzu Janusa. Jego zdaniem, przeciwko stronie popytowej była także publikacja indeksu obrazującego koniunkturę w regionie nowojorskim (New York Empire State Index), który spadł w lutym do poziomu -34,65pkt (oczekiwano -21,5pkt). Inwestorzy z USA, powracający po długim weekendzie we wtorek po południu, dostosowali się do wszechobecnego trendu i rozpoczęli handel od sporych rozmiarów spadków. Testowanie poziomu 800 pkt przez S&P500 nastąpiło już w pierwszych minutach handlu, a chwilę później znajdował się już w okolicy 790 pkt. "W związku z tym ostatnia godzina handlu była popisem wyłącznie jednego aktora i nastąpił zjazd na coraz niższe poziomy" - skomentował Janus. Ostatecznie indeks WIG20 spadł o 7,52% do 1.327,64 pkt, a WIG spadł o 6,65% do 21.274,28 pkt. Obroty na rynku akcji kształtowały się na poziomie 1,5 mld zł.
Na giełdzie w Pradze mocne spadki, indeks PX najniżej od 5 lat
(PAP, ak/17.02.2009, godz. 12:37)
Na giełdzie w Pradze we wtorek ostre spadki. Indeks PX jest najniżej od ponad 5 lat - podają maklerzy. PX przed godz. 11 zniżkował o 5,2 proc. do 662,5 pkt. "Praska giełda doświadcza dzisiaj kolejnej wyprzedaży" - mówi Jan Korb z Patria Direct.
Dodaje, że jest to związane z brakiem zaufania do regionu środkowo-wschodniej Europy, co powoduje wzrost presji na lokalne waluty i banki. W Pradze Erste Bank traci ponad 10 proc., a Komercni banka spada o 9,7 proc. Orco zniżkuje o 8 proc., a CEZ o 3,9 proc.
Banki upomną się o nasze mieszkania
(Dziennik, dd/ 17.02.2009, godz. 07:49)
To co do niedawna było czarnym scenariuszem zza oceanu, zaczyna się również w Polsce. Podczas gdy frank szwajcarski bije kolejne rekordy, eksperci prognozują nowe zjawisko na polskim rynku: masowe przejmowanie mieszkań przez banki. Dla zadłużonych szykuje się horror, dla komorników - szansa na świetny biznes - czytamy w "Dzienniku". W sytuacji gdy frank zdrożał do ponad 3,20 zł, wielu kredytobiorcom zaczął się palić grunt pod nogami. Latem ubiegłego roku frank kosztował 1,98 zł. Wielu nie będzie stać na zapłacenie wyższych rat kredytu. I tu zaczyna się, zdaniem ekspertów, powtórka z kryzysu amerykańskiego. Jeszcze w ubiegłym roku liczba przejętych mieszkań była marginalna. W tym roku może się to niestety zmienić. Kryzys, wzrost wartości walut i wzrost oprocentowania kredytów mogą doprowadzić do tego, że mieszkania stracą tysiące osób - mówi Jerzy Bańka ze Związku Banków Polskich. Dodatkowo rośnie bezrobocie. Eksperci oceniają, że już teraz złych, niespłacanych kredytów mieszkaniowych może być blisko 30 tys. Wielu dopatruje się w całej sytuacji winy po stronie banków, które dawały kredyty na 70% miesięcznych zarobków kredytobiorcy. Mniejszymi lub większymi ofiarami kryzysu mogą stać się niemal wszyscy, którzy mają znaczące kredyty.
Więcej w dzisiejszym "Dzienniku".
Almunia: w USA i Europie w tym roku możliwa deflacja
(PAP, ak/ 17.02.2009, godz. 12:25)
W USA i kilku krajach w Europie możliwa jest w tym roku deflacja, a rynki finansowe mogą się nie odbić - ocenia komisarz UE ds. monetarnych Joaquin Almunia. "Może się tak zdarzyć w tym roku, że rynki finansowe nie odbiją się, bo spodziewamy się - lub może się tak stać - że będzie deflacja w USA i niektórych krajach Europy" - powiedział Almunia we wtorek w Brukseli. "Mamy bardzo niepewny scenariusz" - dodał. Podkreślił, że oficjele stosują bardzo silne instrumenty ze swojej +skrzynki narzędziowej" w polityce monetarnej. "Wystawiany na ryzyko pieniądze podatników. Nie mamy innej opcji" - stwierdził Almunia.
W Europie na giełdach spadki, 2009 to będzie bardzo ciężki rok
(PAP, dd/17.02.2009, godz. 10:41)
W zachodniej Europie we wtorek spadki na giełdach z powodu obaw, że zostaną obniżone ratingi dla banków w regionie i możliwe są dalsze straty, bo pogłębia się kryzys gospodarczy - podają maklerzy. Swedbank AB i UniCredit SpA zniżkują po ponad 1,7 proc. po spadku kursu euro do USD do najniższego poziomu od 10 tygodni. To reakcja na komentarz analityków agencji ratingowej Moody's Investors Service, że może obniżyć ratingi dla europejskich banków, które mają swoje oddziały w środkowo-wschodniej Europie.
"Wszyscy uświadamiamy sobie, że 2009 r. to będzie bardzo trudny rok" - mówi Stephen Pope, strateg rynkowy w Cantor Fitzgerald Europe w Londynie. "Banki, które mają powiązania ze środkowo-wschodnią Europą, znajdą się prawdopodobnie pod presją" - dodaje.
Przed godz. 10 w Europie DAX spada o 1,60 proc. do 4.296,60 pkt. CAC 40 zniżkuje o 1,24 proc. do 2.925,49 pkt. FTSE 100 spada o 0,87 proc. do 4.098,74 pkt.
Transmisja TVN CNBC Biznes za darmo
(mediafm.net, dd/10.02.2009)
Grupa ITI po raz pierwszy zdecydowała się uruchomić bezpłatną transmisję online swojego kanału tematycznego poprzez internet. Aby oglądać program TVN CNBC Biznes w sieci należy zobaczyć jedną reklamę komercyjną. Internauta ma do wyboru listę reklam, na które można kliknąć, następnie pobierana jest licencja i streaming jest dostępny na pełnym ekranie. TVN CNBC Biznes jest całodobowym kanałem biznesowym będącym wspólnym przedsięwzięciem Grupy TVN i CNBC. Program rozpoczął działalność w sierpniu 2007 r.